Stare śmieci
Od przyszłego tygodnia znowu będę woził się mercedesem za 200tys złoty. Ołłłł jeeee, wszyscy ręce do góry i klaszczemy z radości…
Wczesne wstawania, dużo chodzenia i marnowania czasu w trasie i jeszcze późne powroty. Teraz to dopiero będzie marudzenia…
Jeszcze zaliczenia, sesja, ale… miesiąc i znowu wakacje, chyba wakacje. Ewentualnie poprawki, albo wypad do pracy. W sumie obojętnie gdzie i po co, ale fajnie by się było wyrwać z domu na jakiś czas. Jak to ostatnio stwierdził Wojciu Basista – “Krapkowice is a dying whore.”
Się żyje, powoli do przodu.
